Ślub zdaje się być najważniejszym wydarzeniem w życiu kobiety. Perspektywa białej sukni i stu pięćdziesięciu gości jest tak kusząca, że każda przyszła panna młoda chce w tym dniu wyglądać jak najlepiej...
- Wypróbowałam wszystkie możliwe diety, ale waga nie spadała, a do ślubu było coraz bliżej. Jak mogłam być atrakcyjną panną młodą, nosząc rozmiar 18 (odpowiednik polskiego rozmiaru 46)?! Z rozpaczy zdecydowana byłam nawet odwołać ślub! I wtedy usłyszałam, że wcale nie potrzebuję długotrwałych i katorżniczych diet, że mogę być szczupła prawie "od razu". I tak 31-letnia wówczas Natalie po raz pierwszy poddała się zabiegowi odsysania tłuszczu. Efekty były natychmiastowe - jej rozmiar z 18 zmniejszył się do 12.
Błyskawiczne odchudzanie się przed ślubem jest jedną z kolejnych rzeczy, której nie rozumiem i w ocenie której jestem niezwykle surowa. Jak to wygląda, gdyby opisać to wprost i bez eufemizmów? Ano tak, że panna przez całe życie pozwala sobie na wszystko i tyje w najlepsze, a gdy kalendarz niepokojąco szybko zbliża się do TEJ DATY, ona nagle wpada w panikę („jak to?! TAK SZYBKO?!) i zaczyna się dietetyczny maraton. Marchewka, pietruszka, naciowy seler i dwa listki sałaty – BO PRZECIEŻ SUKNIA!
Wpisałam więc sobie w wyszukiwarkę kwestię chcę schudnąć przed ślubem, by przekonać się, jakie podejście do kwestii odchudzania mają przyszłe panny młode.
- Ślub w sierpniu a ja mam do stracenia z jakies 15 kilo ;( Muszę się wziąć za siebie... pożegnać ukochane frytki i chipsy i wogole moje ukochane ziemniaczki wszelkiego rodzaju ;( Mam 168 cm wzrostu i 68 Kg o 18 kg za duzo ;( a wszystko to przytyłam w rok ... ehh
- A kiedy Wy macie zamiar suknie kupić, jak tak się zawzięcie będziecie odchudzać? Jednak chyba prawda to co mówili w DDTVN, że 20% panien młodych w pierwszym roku po ślubie tyje ok 10 kg...
- ja właśnie próbuję się zmotywować ślubem jednak smukłe ramiona i szyja ładnie się prezentują w sukni. nie chcę być białą kluską...
- ja to mam dopiero plany! do ślubu chce schudnąć conajmniej 15 kg! a ślub 2 sierpnia. w sumie realne bo tylko (albo AŻ) 3,75 kg. na miesiąc. więc biorę się za siebie. tzn. miałam do schudnięcia 20 kg. 5 już poszło. jeszcze 15, choc ekstra byłoby 17-18. ochhhhhhh...
- Jezu, dziewczyny, jak schudnąć przed ślubem? Strasznie się boję, że się nie zmieszczę w żadną sukienkę! Przecież to będzie jakaś porażka! Wszyscy będą się ze mnie śmiali.
- Muszę schudnąć przed ślubem, pomóżcie !!!
W sierpniu wychodzę za mąż, w tym jedynym tak ważnym dniu w życiu chcę wyglądać zniewalająco, moim celem jest schudnięcie około 7 kg, zdąrzę?
Jakie jest moje zdanie na ten temat? Przede wszystkim znajduję w tych dietetycznych planach dowód na to, że wielu kobietom jest wszystko jedno jak wyglądają, do momentu, gdy muszą stanąć przed ołtarzemi. Nagle zaczynają się obawy – będę wyglądać jak ptyś / beza/ ciastko z kremem / bałwanek / cokolwiek innego. Przepraszam, to wcześniej nie można było o tym myśleć? Wcześniej nie można było zacząć żyć zdrowo, tylko teraz, nagle, bo ślub za miesiąc? I po co to odchudzanie? Żeby w pół roku odzyskać to, co się zrzuciło przed ślubem?
Jakie jest Wasze zdanie na temat błyskawicznego, przedślubnego odchudzania?


