wtorek, 14 sierpnia 2012

Olej kokosowy (KONKURS!)


źródło: pinkberry.com
                Na wzmiankę o oleju kokosowym po raz pierwszy natrafiłam na blogu u Anwen, mojej ulubionej włosomaniaczki. Czytałam wówczas o olejowaniu włosów i szukałam informacji o tym, które oleje dają najlepszy efekt i najmocniej „uzdrawiają” przesuszone włosy. Jakiś czas później, dzięki całkowitemu zbiegowi okoliczności i rozmowie na Facebooku, jedna z naszych Czytelniczek, Ewelina Wysokińska, właścicielka sklepu internetowego Blisko Natury, zaproponowała mi przetestowanie ekologicznego, tłoczonego na zimno oleju kokosowego, wspominając przy okazji, że olej kokosowy doskonale sprawdza się przy odchudzaniu (stosując go, schudła 5 kg!). Głodna wszelkich nowinek nie mogłam odmówić i tak oto kilka dni temu w moje ręce trafiło dwustugramowe opakowanie oleju kokosowego.   

                Pierwszym, co uwiodło mnie w tym oleju, był jego obłędny zapach. Naprawdę pachnie kokosem, intensywnie i zniewalająco (kokos, cynamon i wanilia to moja święta trójca „słodkich zapachów”). Smakuje kokosem i jest wręcz SŁODKI! Ma fantastyczną konsystencję, trudno porównać ją do czegokolwiek innego. Trzymany w temperaturze pokojowej przypomina mi mocno ubite mikserem masło, a w lodówce twardnieje, jednak  nie na tyle mocno, by nie dało się go nabrać na łyżeczkę. Wypróbowałam go póki co na trzy sposoby:

- do jedzenia: stosując się do rady Eweliny, wypróbowałam go na kanapce z dżemem. Dżem wiśniowy nabrał delikatnego, kokosowego posmaku i było to całkiem interesujące doświadczenie (ja jednak nigdy nie smaruję kanapek i przy tym zamierzam pozostać, ale nie wypadało mi nie spróbować, jeśli mi ten sposób polecono  :P). W najbliższych dniach użyję go do smażenia kurczaka, podobno doskonale pasuje do kuchni azjatyckiej;
-  do olejowania włosów: oleje nakładam na włosy co dwa dni i trzymam 1-2 godziny. Po olejowaniu olejem kokosowym zauważyłam lepsze efekty, niż po oleju słonecznikowym, rzepakowym, czy oliwą z oliwek. Włosy były zdecydowanie bardziej miękkie, lepiej się rozczesywały i naprawdę niesamowicie mocno błyszczały w słońcu, co jest efektem trudnym do uzyskania na farbowanych blond włosach; O oleju kokosowym i jego zastosowaniu do pielęgnacji włosow znalazłam następującą informację: Jako jedyny olej chroni włosy przed utratą protein, dzięki swej specyficznej budowie olej kokosowy jest w stanie wniknąć w strukturę włosa i dokładnie go nawilżyć, dzięki czemu włosy stają się miękkie, lśniące i mocne. Stosowanie na skórę głowy wzmacnia cebulki, zapobiegając wypadaniu włosów. Zwiększa ukrwienie skóry i pomaga w walce z łupieżem. Można stosować jako maseczkę na całą długość włosów (a także skórę) przed myciem, lub nałożyć na same końcówki, aby zapobiec ich rozdwajaniu*.
- do nawilżenia stóp: w moim przypadku stopy to część ciała, z którą bardzo się męczę, by była odpowiednio wypielęgnowana (noszenie butów na bardzo płaskiej podeszwie zdecydowanie mi w tym nie pomaga…). Olej kokosowy nałożony na noc (plus bawełniane skarpetki) bardzo zmiękczył skórę, zwłaszcza na piętach i dał lepszy efekt, niż jakikolwiek krem do stóp (do tej pory moim faworytem był krem Nivea w klasycznym pudełku).

                Czym charakteryzuje się olej kokosowy?

                Przede wszystkim jest doskonałym olejem do smażenia. Nie pali się w wysokich temperaturach, bo praktycznie nie zawiera utleniających się kwasów tłuszczowych. A co najważniejsze: nie przyczynia się do budowy tkanki tłuszczowej! Co więcej, pobudza przemianę materii i spalanie kalorii, a zastąpienie wszelkich innych tłuszczów w diecie olejem kokosowym, może spowodować spadek wagi, nawet o 0,5 kg tygodniowo!  

                Olej kokosowy jest także naturalnym lekiem. Zawiera do 50% kwasu laurynowego, który ma silne  bakteriobójcze i wirusobójcze właściwości. Kwas laurynowy w organizmie przekształca się w monolauryn, pomagający niszczyć drobnoustroje pokryte lipidową otoczką (np. bakterię Helicobacter pylori, wywołująca wrzody żołądka i nowotwory układu pokarmowego, wirus opryszczki i  przeziębienia). Olej kokosowy, dzięki zawartości kwasu kaprylowego, pomaga wzmocnić naszą odporność (także posiada właściwości antybakteryjne, antygrzybicze i antywirusowe). Na powierzchni skóry pomaga w zwalczaniu wysypek i egzem, skaleczeń i mikrourazów, ponadto łagodzi świąd i ból w przypadku ukąszeń owadów. Olej kokosowy dobrze sprawdza się także w leczeniu trądziku. Cytując: w medycynie naturalnej używany jest więc do leczenia bardzo wielu schorzeń i dolegliwości, takich jak: bóle zębów, trądzik, opryszczka, wypryski, egzema, zapalenia i owrzodzenia skóry, syfilis, łysienie, siniaki, oparzenia, kaszel, przeziębienia, gorączka, osłabienie odporności, choroby układu trawienia, wrzody, kamienie nerkowe, bolesne i nieregularne miesiączki, niedobory witamin, astma, osteoporoza i wiele innych*.  


                Jeśli macie ochotę sami przekonać się o fantastycznych właściwościach tego oleju, mam dla Was niespodziankę! Ewelina, o której wspomniałam na początku mojego postu, ufundowała dla Was dwa duże opakowania tłoczonego na zimno oleju kokosowego! Aby go wygrać, należy wziąć udział w naszym konkursie.


                Regulamin konkursu:

1. Konkurs trwa od dziś do 21 sierpnia br., do godziny 23.59;
2. W konkursie może wziąć udział każdy Czytelnik bloga zamieszkujący na terenie Polski lub za granicą, o ile w przypadku wygranej jako adres do wysyłki poda adres na terenie Polski;
3. Każdy uczestnik konkursu może wysłać tylko jedną odpowiedź;
4. Jeden Uczestnik może otrzymać nie więcej niż jedną nagrodę w konkursie 
5. Pod swoją odpowiedzią należy obowiązkowo zapisać swoje imię i nazwisko (dla zalogowanych na bloggerze) lub imię, nazwisko i adres e-mail (dla osób niezalogowanych, komentujących jako Anonim). Osoby, które nie spełnią tego warunku, nie będą brane pod uwagę przy wyborze zwycięzcy;
6. Forma odpowiedzi jest dowolna;
7. Pod uwagę nie będą brane odpowiedzi niezwiązane z tematyką konkursu, odpowiedzi naruszające powszechnie obowiązujące przepisy prawa lub normy społeczne i obyczajowe, jak również odpowiedzi, które mogą naruszać prawa lub dobra osób trzecich;
8. Oceny odpowiedzi na zadanie konkursowe dokona Fundator nagrody, Pani Ewelina Wysokińska ze sklepu internetowego bliskonatury.pl, kierując się swoim swobodnym uznaniem; 
9. Udział w konkursie polega na udzieleniu przez Uczestnika najciekawszej i/lub najbardziej kreatywnej odpowiedzi na pytanie konkursowe: „Dlaczego olej kokosowy powinien trafić właśnie do mnie?”. Odpowiedź należy zamieścić w komentarzu pod tym tematem


                Po wybraniu przez Fundatora dwóch zwycięzców, opublikujemy na blogu ich odpowiedzi. Wówczas poproszę o przesłanie na mój adres e-mail danych do wysyłki nagrody, po czym przekażę je Pani Ewelinie, aby mogła dokonać wysyłki. Przy okazji chciałabym serdecznie zaprosić do zajrzenia na stronę internetową sklepu Blisko Natury – znajduje się tam całe mnóstwo fantastycznych produktów do pielęgnacji, które mogą Was zainteresować  (po lewej stronie bloga znajduje się baner sklepu, przez który bezpośrednio można dostać się na jego stronę internetową) :)





62 komentarze:

  1. jestem w szoku, że ten olejek ma tyle zastosowań!;O
    dlaczego powinien trafić właśnie do mnie?
    przede wszystkim uwielbiam kokos! lody, twarożki, owsianki, kasza manna, ryż, kurczak - kokos mogę dodawać do wszystkiego *.* więc w kuchni napewno go wykorzystam!
    najbardziej jednak potrzebują go moje włosy, które ostatnio są bardzo osłabione i wypadają garściami..stosuję już różne kuracje, ale efekty nadal nie są zbyt zadowalające. może właśnie ten olejek w końcu im pomoże? :-)
    chętnie wypróbuję go również do codziennej pielęgnacji całego ciała. takie zapachy to moje ulubione - w swojej kolekcji mam już balsam kawowy, czekoladowy, migdałowy - ewidentnie brakuje kokosowego! :-)
    moje dane: Magda Mentel, pannamadzia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie wezmę udziału w Twoim konkursie...zaraz zamykam laptop i biegnę, no właśnie - gdzie? gdzie można kupić ten specyfik? w aptece? bo przecież nie w zwykłym spożywczym...Proszę o szybką odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zielonego pojęcia, nigdy nie spotkałam go w żadnym sklepie stacjonarnym :) Podejrzewam, że może być ewentualnie w sklepie ze zdrową żywnością, lub sprzedającym zagraniczną żywność, np. "Kuchnie świata" :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź; w takiej sytuacji chyba skorzystam z opcji "Konkurs" ;)

      Usuń
    3. Chyba w Piotrze i Pawle jest dostępny z tego co pamiętam.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Olej kokosowy - moje niedawne odkrycie! Jako osoba dietująca już jakiś czas wystrzegałam się tłuszczów w codziennym jadłospisie, nawet tych zdrowych. Wiem, wiem, głupota. buszując po sieci natrafiłam na kilkanaście stron, gdzie olej kokosowy był polecany i wychwalany pod niebiosa. Pomyślałam - a co tam, zaryzykuje i kupię, na próbę. I to był strzał w dziesiątkę! Używam go zewnętrznie i wewnętrznie, moje włosy i skóra go kochają (pomógł chociaż trochę ograniczyć wypadanie włosów, c jest moją zmorą...), równie genialnie działa na organizm, pozwalając pozbyć mi się ok. 3 nadprogramowych kilogramów :) Więc Dlaczego olej kokosowy powinien trafić właśnie do mnie? Bo jestem już od niego uzależniona i nie zamieniłabym go na żaden inny! :)
    Pozdrawiam!

    Marta Wojciechowska
    martuska196@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Uważam, że olej kokosowy powinien trafić koniecznie do mnie, ponieważ doceniam jego wszechstronne właściwości. Przede wszystkim chciałabym go używać do pielęgnacji włosów, gdyż wypróbowywałam już wiele olei, a kokosowego jeszcze nie miałam przyjemności używać, a z zaprezentowanego tutaj opisu wynika, że jest wprost stworzony do tego celu! Oprócz tego zafascynował mnie fakt, że używając go można stracić zbędne kilogramy, a ja właśnie staram się ćwicząc oraz stosując zbilansowaną dietę nieco schudnąć:) Jeżeli on rzeczywiście tak rewelacyjnie smakuje (uwielbiam rafaello) i przy okazji odchudza, to muszę go po prostu mieć!!!

    Dominika Borkowska

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego olej kokosowy powinien trafić właśnie do mnie? Bo poluję na olej kokosowy już od dawna i nigdzie nie mogę go spotkać...! Jestem włosomaniaczką, od ponad roku olejuję swoje włosy. Używam najzwyklejszego olejku Alterra a chciałabym zacząć używać oleju kokosowego, bo słyszałam, że jest świetny. Do tego kocham zapach kokosa, więc używanie tego specyfiku byłoby dla mnie czystą przyjemnością ;) Ja też mam problem z stopami, muszę o nie dbać aby dobrze wyglądały, więc chętnie spróbowałabym pielęgnować je tym olejem. Dużo czytałam o oleju kokosowym i jego wszechstronnych możliwościach. Staram się zdrowo odżywiać i jestem bardzo ciekawa jak taki olej kokosowy musi smakować, bo nigdy w życiu go nie jadłam a lubię odkrywać nowe smaki ;)) Bardzo chciałabym przetestować taki olej i przekonać się czy naprawdę jest tak dobry jak piszecie ;) Pozdrawiam1

    Kamila Sendek
    kama9@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Dlaczego olej kokosowy powinien trafić właśnie do mnie?
    Oto jest pytanie.
    Dopiero zaczynam swoją przygodę zarówno z włosomaniactwem, jak i z weganizmem. Olej kokosowy na pewno ułatwiłby mi start w tych dwóch dziedzinach. Zwłaszcza weganizm jest dla mnie bardzo ważny. Bardzo bym chciała, by mi się powiodło. To dla mnie cel nr 1. Ważne jest dla mnie też zbliżenie się do prawdziwego. przyjemnego świata bez sztuczności, przynajmniej na tyle, na ile się da.
    O oleju kokosowym słyszałam już wiele. Nie miałabym problemu z pewnością z zastosowaniem go w praktyce. Silne włosy, kokosowe słodkości, dom wypełniony magią.. to wszystko z pewnością da się wyczarować za sprawą tego oleju.
    Gdybym dostała olej kokosowy, podzieliłabym się także przepisem na cudowne ciasteczka. :D

    P.S. Próbuję umieścić ten komentarz już 3 raz, więc olej kokosowy powinien trafić do mnie także za wytrwałość i cierpliwość, której u mnie często brakuje. ;)

    Agnieszka Ignatowska
    avka89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. OLEJ KOKOSOWY - nigdy nie używałam takiego olejku aczkolwiek posiadałam kiedyś balsamy pięknie pachnące, cudownie nawilżające. moje włosy przez farbowanie straciły blask, często i gęsto wypadają. Olejek powinien trafić do mnie ponieważ go potrzebuję :)

    Weronika Poręba
    veronika89@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Olej kokosowy powinien trafić do mnie ponieważ od niedawna zaczęłam się mocno interesować pielęgnacją włosów bez SLS i silikonów. Jestem w trakcie używania swojego pierwszego olejku, wybór padł na olejek z Alterry granat i awokado, ze względu na łatwą dostępność. Wiele się oczytałam o cudownych właściwościach olejków, a szczególnie właśnie o olejku kokosowym, dlatego bardzo bym chciała móc na własnej skórze, a dokładnie na włosie wypróbować tego cudeńka!

    Małgorzata Gumieniak
    gosia20.08@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Dlaczego?

    bo olej kokosowy jest pyszny i zdrowy! ;)

    A jeśli istnieje coś, co jest dobre i do jedzenia i do pielęgnacji to musi być stworzone specjalnie dla mnie :)

    Aga Banbula
    chick@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem tak - nie umrę bez tego olejku, nie odpadnie mi ręka ani noga, Słońce świecić też nie przestanie, chociaż.... Nie, jednak przestanie, o matko, matko, odpada mi rękaaaa! Może jak posmaruję olejem kokosowym, to się przyklei ^.^ :D Jestem niewygrywająca, spodziewam się, że jednak będę skazana na kupienie go w jedynym sklepie w moim mieście, gdzie jest, to nic, że kosztuje 40 zl za 100 ml, przeżyję.... Może uda mi się dotrzeć do niego, zanim mi odpadnie druga noga i druga ręka, dokuśtykam!
    Wykrakałam, kokosik jest niezbędny do życia! Ja tu myślę, żeby kokosik mi włoski upiększył, a mi tu kończyny spieprzają!
    Nooo, to tyle.
    Jakby jakiś kokosik, czy coś, to moje dane:
    Klaudia Jaworska
    moucheture@gmail.com
    Macham odpadającą ręką!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ha ja jestem cghętna na opakowanie tego cudownego mazidłano bo..., powodów jest sporo: mam do pozbycia się kilku kilogramów - chętnemu oddam zaraz całkiem za darmo!!!!Poza tym jestem kuchnio maniakiem, stać przy garach uwielbiam (stąd ta nadwaga)no a kokos-zapach i smak mmm...ach te ciasta kokosowe.Moje stopy też by się ucieszyły bo ostatnio jakoś też w nie najlepszej kondycji, włosy też jakoś wychodzą jak by je ktoś gdzieś zaprosił, chyba chcą zmienić właściciela, a już napewno moje kochanie by się ucieszyło bo jakoś tak z biegiem czasu włoski mu z głowy na plecy uciekają :)no powodów mam tysiąc i wcale bym się nie pogniewała na prezencik z tym cudem, no bo jak każda kobita w sile wieku uwielbiam prezenty.....
    Barbara Smolorz barbaragfg@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlaczego ja? Bo wiele o nim czytałam, jeśli chodzi o odchudzanie, a moja przyjaciółka katuję się już różnymi dietami długi okres z mniejszym, bądź większym skutkiem. Jak mogę tak staram się jej pomóc, a oleju kokosowego nie miałam jeszcze okazji spotkać w sklepie. Sama chętnie też bym go wykorzystała do pielęgnacji włosów, jednakże priorytetem jest ślub, na którym moja przyjaciółka chcę wyglądać nieziemsko.

    Ilona Chylińska
    potania@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. To ja też bym chciała. Bom pierdoła totalna, zużyłam dwa opakowania tylko i wyłącznie na włosy, będąc nieświadomą jego zalet i nie wpadłam na to, żeby wykorzystać go w kuchni. Ani odrobiny nie spróbowałam, nawet z głupiej ciekawości...

    Karolina Chruścińska

    OdpowiedzUsuń
  15. To ciekawe, ze twoj olej kokosowy ma taki zapach - wydaje mi sie ze sa to substancje dodatkowe. Naturalny olej kokosowy nie ma zapachu ani konkretnego smaku.W Stanach jest on dosyc popularny i dostepny w kazdym supermarkecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NATURALNY olej kokosowy, tłoczony na zimno, ma naturalny zapach kokosa i smakuje kokosem. Te, które NIE PACHNĄ, są rafinowane i odkwaszane, czyli po prostu gorsze. Warto poczytać, zanim się o czymś napisze :)

      Usuń
    2. Czytalam,ale widocznie ta informacja mi umknela. Dzieki za sprostowanie.

      Usuń
  16. „Dlaczego olej kokosowy powinien trafić właśnie do mnie?”

    Doceniam naturalne produkty, mające szerokie zastosowanie. Czuję podekscytowanie wchodząc do mojej miastowej mydlarni a dokładnie do działu "EKO", gdzie jak już sprawdziłam po oleju kokosowym ani widu ani słychu. W swojej kolekcji jeszcze nigdy nie miałam okazji zaprzyjaźnić się szerzej z kokosem a czytając o tym owocu, przekonuję się, że ma wiele, nieznanych mi zalet. Od lat walczę ze suchą skórą i do tej pory nie znalazłam kremu-cud, który uratowałby trwale moje łydki, poza tym uwielbiam zdrową kuchnię! Niestety przy podsmażaniu niektórych warzyw łyżka tuczącego oleju słonecznikowego jest potrzebna. Może sprawicie, że będę ją mogła zamienić na łyżkę oleju kokosowego?

    Natalia Ciszewska
    naciatko@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic mnie tak nie uszczęśliwi jak przesyłka z olejem kokosowym zaadresowana właśnie do mnie. Wrzuciłam ten produkt na listę TOP rzeczy, które koniecznie trzeba posiadać. Od dłuższego czasu buszuję po stronach w poszukiwaniu specyfików łagodzących moje problemy z wysuszonymi włosami, pogarszającą się cerą - co spowodowane m.in. ciągle działającą klimatyzacją w pracy, brakiem zdrowych tłuszczy w organizmie - potrawy mięsne już mi się znudziły i poszukuję pysznych, zdrowych alternatyw. Czytając zamieszczony na blogu post równocześnie czułam zapach kokosa - mistycyzm ;) Pozostaje wierzyć, że wkrótce mogę stać się szczęśliwą posiadaczką olejowego cacka.
    Ps. Na blog trafiłam przy okazji poszukiwania przepisów z tapioki. Zaintrygowała mnie nazwa. Brzmi smacznie. Pomysł na połączenie jej z ananasem albo wiśnią sprawił, że jak najszybciej postaram się przyrządzić taki przysmak. Kocham ananas. Oczywiście tapioka również jest na wspomnianej liście TOP zdobyczy :)

    Czekam cierpliwie pełna nadziei,
    Karolina Drabik
    karolina.drabik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Dlaczego olej kokosowy powinien trafić do mnie? Bo będzie cudownym uzupełnieniem mojego wielkiego planu pt. ZMIANY. Zmiany na lepsze oczywiście. Dość użalania się nad sobą - w październiku wrócę na uczelnię jak nowa. A olej kokosowy z pewnością by mi to ułatwił.
    1. Jedzenie. Odchudzam się, tego głównie dotyczą zmiany ;) A olej kokosowy jak ładnie wyjaśniła Limonka w odchudzaniu bardzo pomaga.
    2. Stopy. Odchudzam się więc ćwiczę. Poza zumbą i aerobikiem, gdzie chowam stopy w adidasach, również stretching i jogę - tam piety muszą być perfekcyjne!
    3. Włosy. Jak już się odchudzę to przydałoby się jeszcze jako tako ogarnąć. Moje loki mają niestety tendencję do puszenia się i przesuszania. Jak temu zaradzić? Olej kokosowy!
    Takie małe to i niepozorne i wydawałoby się, że TYLKO olej, a jak może pomóc w życiu :)
    Joanna Jaświłowicz
    joanna.jaswilowicz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Dlaczego powinien trafić do mnie…..Po pierwsze z tego co wiem, to olej kokosowy bardzo dobrze wpływa na poprawę stanu obniżonej odporności, związany ze zmęczeniem, chorobą…..więc jestem właściwą osobą na właściwym miejscu..bowim niezły ze mnie chorowitek :(((.
    Po drugie…jestem kokosocholiczką….kocham ten smach, a jeszcze bardziej kocham nim zastępować zwykłe masła i margaryny. Nadaje moim potrawom oryginalnego, tropikalnego aromatu….a łosoś marynowany w oleju kokosowym i kolendrze…..niebo w gębie….no i po trzecie….jeśli ten olej trafi właśnie do mnie będę miała okazje przygotowac wyżej wspomnianą potrawę i podzilić się z wami przepisem na moim blogu :))))

    Wszystko o kokosie słowami S.Almond: "It isn't the flavor of coconut that troubles me, but the texture I feel as if I'm chewing on a sweetened cuticle"!

    Miłego dnia.

    Karolina Kiebzak
    lakarollla@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja się dziś nie bawię w tworzenie błyskotliwych tekstów - spędziłam na tym ostatnie trzy dni i trzy noce (projekt unijny) i postanowiłam na dziś już wyłączyć mózg, ale chciałabym gdzieś z boczku wtrącić swoje 3 grosze. Mnie się wydaje osobiście, że idealny do olejowania włosów jest olejek rycynowy. Kosztuje jakieś grosze w aptece (o ile masz taką, w której da się go kupić) a efekty rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu on odpowiada, bo przyciemnia włosy, więc nie jest taki uniwersalny :)

      Usuń
    2. Poważnie? A ja chciałam sobie go jutro kupić i wypróbować, ale jeśli przyciemnia, to nie ma mowy :(

      Usuń
  21. Witam!
    Jestem maniaczką zdrowego odżywiania, w prawie każdej potrawie staram się przemycić rodzince wartościowe pokarmy, a zagadnienie tłuszczy w diecie to mój konik! Unikam jak ognia utwardzonych tłuszczy roślinnych, do smarowania pieczywa używam tylko masła, a do smażenia oliwy z oliwek, względnie oleju z pestek winogron, używam ich także do pieczenia zamiast margaryn i olejów rafinowanych. Słyszałam, że tłuszcz kokosowy jest idealny do smażenia, bo świetnie znosi wysoką temperaturę (czego o oliwie powiedzieć nie można:), w sklepach napotykałam tylko utwardzony tłuszcz kokosowy, bojąc się tłuszczy trans rezygnowałam z ich zakupu... Teraz przypadkiem trafiając na ten inspirujący blog, dowiedziałam się o istnieniu oleju kokosowego, który bardzo chciałabym wypróbować. Jeśli jeszcze on rzeczywiście tak oszałamiająco pachnie kokosem, to moje dzieciaczki będą mi wdzięczne za naleśniki pachnące rafaello, a nie sałatką z mozarellą:)! No i jako zwolenniczka medycyny naturalnej na pewno miałabym ochotę wypróbować jego cudowne właściwości lecznicze oraz kosmetyczne...

    OdpowiedzUsuń
  22. Aaaa zapomniałam się podpisać!

    Natalia Kazanowska

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam swoje kulinarne przyzwyczajenia na TAK na NIE dla kokosa serwowanego pod różnymi postaciami:

    - miąsz kokosa - zaraz po jego rozłupaniu wprost uwielbiam i mogłabym go jeść na okrągło
    - wiórki kokosowe nie używam do pieczenia ani posypki - nie smakują mi
    - kokosanki - toleruję i czasem skubnę ale nie są moimi ulubionymi ciastkami
    - batoniki kokosowe - mogłyby nie istnieć!
    - likier kokosowy - tylko gdy zmieszany jest w drinku i jego smak i zapach jest niezauważalny
    - a OLEJ KOKOSOWY ?!- nie próbowałam, więc sama jestem ciekawa, do której grupy go zaliczę tej na TAK czy tej na NIE!

    Anna Segeth
    mimbla1@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Olej kokosowy powinien trafić właśnie do mnie,gdyż od około miesiąca moje włosy masowo opuszczają moją głowę i jestem tym przerażona.Natura nie obdarowała mnie bujną czupryną więc niedługo nie będzie co wypadać. Zaopatrzyłam się już w szampon wzmacniający,maseczkę i preparat multiwitaminowy lecz obawiam się,że to nie za wiele pomoże. Być może olej kokosowy wzmocniłby moją kurację bo jak nie to zimą zmarznie moja prawie łysa głowa:)

    Jolanta Engler
    jolcia1984@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Dowiedziałam się, że Kalpa Vriksha w sanskrycie oznacza "drzewo, które zaspokaja wszystkie potrzeby życia" i tak własnie jest postrzegana palma kokosowa. Pochodzi ona z Polinezji. Nie wiem, czy wiecie, ale jej orzechy mogą dryfować w oceanie wiele tysięcy kilometrów.I nawet w czasie trwania tej podróży kokos jest w stanie kiełkować. To właśnie dlatego kokos rośnie na każdym niemalże kontynencie w ciepłym klimacie. I zrobiłabym dla tego drogocennego oleju prawie wszystko. No, może z wyjątkiem dryfowania po oceanie... Ale uwielbiam eksperymentować z kuchnią i kosmetykami - szukać nowych, egzotycznych, smaków i kosmetyków, próbować innych kultur.

    Daria Gosek
    qdasza@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Powinien trafić właśnie do mnie ponieważ kocham kokosy a do tego mam do starcenia ponad 20 kg . Kocham mleczko kokosowe,placek kokosowy,wiórki kokosowe. Ale niestety na diecie nie mogłabym tego jeść. Czytam ,czytam i nie dowieżam ...Skoro na oleju kokosowym można schudnąć , to ta dieta byłaby największą przyjemnością!;-)

    Ola
    latunek@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Nagrodę powinnam wygrać ja,bo od jakiegoś czasu ciągle mam pecha
    bo dentysta mnie strasznie skasował za zęby,które zreperował
    bo miałam dziury jak koło od wrotki bo za dużo jadłam szarlotki
    bo słodycze mi szkodzą ogromnie a kocham je wszechstronnie
    bo wylało się całe mleko a do sklepu mam daleko
    bo miałam dziś zły dzień,gonił mnie psa cień
    bo kokos kocham ogromnie,może szczęście uśmiechnie się do mnie?

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojej olej kokosowy?
    Na samą myśl już mi się mordka uśmiecha.
    Uwielbiam kokosa w każdej postacie.W ogóle można by mnie nazwać kokosowa dziewczyna bo miłość do kokosa jest jedyna.
    Kocham wszystko co kokosowe czyli bounty,rafaello ahh już mi ślinka cieknie.Wcinam wiórki i miąższ z kokosa.Uwielbiam kokosowe mleko.Jak przystało na kokosoholiczkę również moje kosmetyki muszą mieć kokosową nutę.I tak oto na mojej półce stoi kokosowy balsam,krem do rak i balsam do ust.Likier kokosowy mm kocham albo drink Malibu mniam mniam.Aczkolwiek oleju kokosowego nie stosowałam więc z pewnością dodałabym go do ciasta,gofrów albo naleśników.Ojoj to teraz dopiero ślinka mi pociekła.

    Obserwuję jako angelisia018
    e mail angelisiaa018@interia.pl
    Angelika Łuszcz

    OdpowiedzUsuń
  29. Olej kokosowy powinien trafić do mnie ponieważ ma naprawdę wiele niesamowitych właściwości, które chciałabym poczuć na sobie i w sobie ;) i podzielić się efaktami z innymi duszami na swoim blogu ;)

    Kladia Sierżęga
    klaudia.sierzega@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Olej kokosowy to coś na co mam chrapkę:) Z odchudzaniem u mnie na bakier, 20 kilo nadwagi:( Może prezent ten mnie zmotywuje???:)
    Angelika Musiał
    angelika_musial@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. Olej kokosowy powinien trafić właśnie do mnie ponieważ używam go na kilogramy! Dodaję go do sałatek, duszenia, pieczenia...
    Codziennie gości w mojej łazience jako masło do ciała, i co najlepsze - działa znacznie lepiej.
    W tym roku olej kokosowy zostanie moim sztandarowym prezentem bożonarodzeniowym;)
    Kasia Olczak karmelowka@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Od niedawna jestem pozytywnie zakręconą ekomaniaczką. Wprowadzam ekologię konsekwentnie do swojego życia małymi kroczkami. Zamiast kąpieli wybieram prysznic, wyłączam tryb "stand up" w sprzęcie elektronicznym, gaszę światło w pustych pomieszczeniach, na zakupy chodzę zawsze z torbą z materiału itd. Wyznaję także zasadę z ajurwedy. Jedna z jej zasad brzmi: Nie smaruj skóry niczym, czego nie mogłabyś zjeść! Przekonałam się już do oleju arganowego. Jak każda kobieta jestem zmienna, więc teraz czas na olej kokosowy! On świetnie pasuje do zasad, które wyznaję.

    Karolina Jodko
    karolina2701@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękno zapachu połączone z emocją wdzięku, opis woni doskonałej, woni zdobywającej każde serce. Olej kokosowy został nazwany przez dr Mary Newport "pokarmem dla mózgu". Ja właśnie takiego pokarmu potrzebuję. Tylko dzięki olejowi kokosowemu organizm podczas jego trawienia produkuje ciała ketonowe, które są alternatywnym paliwem dla mózgu. Zagłębiając się w tą historię można dowiedzieć się naprawdę wielu ciekawych informacji. Olej kokosowy jest więc czymś więcej niż tylko zwykłym produktem, jest to dar natury, któremu człowiek pomógł nieco się rozwinąć i w ostatecznym rozrachunku powstało coś pięknego, coś wielofunkcyjnego. Eklektyczność oleju kokosowego zdobyła moje ciało i duszę, zawładnęła moim umysłem. Teraz tylko w uszach dźwięczą skwierczące kropelki oleju dodanego do smażonej potrawy, a w powietrzu wyczuwam woń kokosa, indywidualisty, którego zapachu nikt i nic nie powtórzy. Moje włosy czują miękkość, a stopy są zrelaksowane jak nigdy. Ahh marzenia są piękne....

    obserwuję jako: koma7
    Katarzyna Iskrzak
    e-mail: koma7@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Marzę o tej nagrodzie, bo moje włosy wołają o pomstę do nieba.
    Mam 3 włosy na krzyż, dokładnie jak w kawale o blondynce która idzie do fryzjera.

    B: Proszę mi zrobić z tych trzech włosów warkocza.
    Fryzjer czesze, zaplata a tu nagle jeden włos się urwał.
    B: w takim razie proszę mi zrobić z pozostałych 2 włosów koka.
    Fryzjer się męczy, upina i nagle urwał kolejnego włosa i na głowie blondynki został tylko jeden.
    B: Co pan najlepszego narobił, teraz na imprezę będę musiała iść w rozpuszczonych włosach!

    Wierzę, że taka nagroda pomogłaby moim włosom się rozmnożyć i z 3 włosów zrobiłoby się 9, itd aż miałabym włosy godne porządnej fryzury.Pomóżcie!

    Magdalena Jasińska
    magdalenajasinska1005@wp.pl


    OdpowiedzUsuń
  36. Dlaczego powinien trafić do mnie?

    Bo mój mi się już skończył:P a dupa rośnie, a włosy wypadają;p

    Anna Janica

    OdpowiedzUsuń
  37. „Dlaczego olej kokosowy powinien trafić właśnie do mnie?”

    Odpowiedź jest prosta:

    Ponieważ jestem bliżej niezidentyfikowaną formą życia i ów olej kokosowy uchodzi za moje główne i najbardziej wartościowe pożywienie ze wszystkich dostępnych na planecie Ziemia.

    Michał Dowgiert
    ciaowisin@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Olej kokosowy mógłby trafić do mnie, gdyż dopiero zaczynam z nim przygodę. Czytam i dowiaduję się bardzo interesujących rzeczy, swoją wiedzę mogłabym wzbogacić o doświadczenia empiryczno-praktyczne ;)

    Pozdrawiam
    Krystyna
    biolog46@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam olej kokosowy, bo
    jest idealny dla mojej głowy!
    Włosy moje odżywi,
    każdy na ich widok się zdziwi!
    Zadba również o me ciało, by
    mojemu mężowi ciągle się chciało!
    Kuchnię moją też zwojuje, bo
    w rozmiarze „S” najlepiej się czuję!
    Pytacie się jeszcze
    dlaczego chcę go mieć?
    Już wam odpowiadam-
    TO jest najlepsza rzecz!

    Oktawia Tadej
    oktawiaaa1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Dlaczego do mnie powinien trafić ten olej? Już odpowiadam:
    Jestem zabieganą mamą trzech cudownych chłopców Jak mówi mój sasiad: "Pierwszy z miłości, drugi z rozsądku, trzeci z przypadku ;)" Kocham ich na zabój, ale moje ciało po tych trzech błogosławieństwach przeszło metamorfozę katastroficzną wręcz. Moje włosy wypadają garściami, skóra zrobiła się sucha i wiotka a brzusio latami dbany osiągnął rozmiar, którego za nic nie moge się pozbyć...Postanowiłam wziąć się za siebie i efekty juz powoli widać, jednak zrezygnowałam zupełnie ze smażonego - a tu się okazuje, że można i to zdrowo. Euforia! Ten olej- och jakby do mnie trafił, mogłabym znów poczuć smak kurczaczka z patelni (w dodatku w moim ulubionym zapachu...), a potem może wreszcie włosy by się uspokoiły, a skórę na brzuszku ( i nie tylko ;) )olejem wymasowałby mój mąż...i tak połączyłabym pożyteczne z czymś baaardzo przyjemnym? To co, pomożecie mi w tych planach?
    Joanna Makowska
    askaera@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Mogą z pełną odpowiedzialnościa potwierdzić, że olej kokosowy jest prawdziwym cudem!!! O dziecka jestem chora na atopowe zapalenie skóry, inaczej egzemę w związku z czym całe życie poszukuje skutecznych substancji, które pielęgnują, nawilżają, natłuszczają, a przy tym nie podrażniają. Od kiedy jestem w ciąży, moje możliwości leczenia znacznie się skurczyły więc zaczełam szukać wśród kosmetyków naturalnych i tak odnalazłam olej kokosowy. Uzywam go do wszystkiego, jako balsamu po kąpieli, jako mleczka do demakijażu i jako maski na włosy (dzięki czemu zniknęła mi ochydna sucha łuska z głowy).
    Byłabym bardzo szczęśliwa wygrywając opakowanie oleju, gdzyż niestety przy tak intensywnym użyciu jego cena staje się dość wysoka...
    Niemniej bez względu na wyniki, polecam olej każdemu posiadającemu i nieposiadającemu problemy skórne.
    pozdrawiam
    Maria Juskowiak
    mariaajuskowiakk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Moja skóra wiecznie sucha
    Krzyczy ciągle mi do ucha
    Pauliś..Potrzebuję nawilżenia!
    Chcę więc spełnić jej marzenia.
    Olejek kokosowy pragnę podarować
    By już zawsze ciało nim smarować.
    A kiedy będzie w dotyku aksamitne,
    Skóra mi powie: Och, teraz kwitnę!

    OdpowiedzUsuń
  44. Chciałabym stać się posiadaczką oleju kokosowego, bo uważam że wniósłby do mojego życia nowe zmiany. Po pierwsze moje włosy są suche, może po zastosoawniu oleju znowu stałby się piekne i miękkie! Poza tym szukam skutecznej diety, ale po co mi dieta? skoro mogę schudnąć tego cudeńka! ;).
    Chciałabym go wypróbować na własnej skórze, na prawdę! Zależy mi na tym.
    Jejj ten olej mnie woła! Słyszycie? Natalia...!

    natali2414@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Oleju kokosowy! Opiekunie ciała w tym ziemskim gaju…
      Ty jesteś … nieporównywalny,
      Jedyny w swoim rodzaju.
      Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
      Kto miał problemy z nadwagą lub ze zdrowiem.

      Jesteś skarbem, naturalnym lekiem,
      Zaopiekuj się takim jak ja człowiekiem.
      Nieco chorowitym, nieco osłabionym,
      W Twe cudne właściwości ufnie zapatrzonym.

      Zawierasz kwas laurynowy, który mógłby mi pomóc
      W walce z pewną bakterią, której nie życzę nikomu :(
      Leczenie tradycyjne zawiodło i zmęczyło,
      A wierzę, że kwas laurynowy to coś, co by mnie od niej uwolniło!

      Zawierasz też kwas kaprylowy, odporność podnoszący,
      Jej wzmocnienie to teraz dla mnie element wiodący,
      Bo idzie jesień, idzie mroźna zima,
      A mnie zwykle w tym czasie przeziębienie się ima :/

      Oleju kokosowy! Słyszałam też, że łagodzisz skutki egzemy,
      A niestety przez alergię pokarmową dotyczą mnie jej problemy.
      Chciałabym byś pomógł mi swędzenie uśmierzyć,
      Które potrafi tak dokuczać, że aż trudno uwierzyć!

      Chciałabym Cię też sprawdzić w jednej delikatnej sprawie.
      Mianowicie co miesiąc żyję w obawie,
      Że przez ból miesiączkowy,
      Kilka dni będę mieć z głowy.
      A Ty podobno i w tych boleściach pomagasz?
      Och! Jeśli tak... jestem w stanie o Ciebie błagać!!!

      Oleju kokosowy! Genialny darze Matki Ziemi!
      Może dzięki Tobie moja sylwetka się zmieni...
      Posiadasz moc uzdrawiających właściwości,
      Ale też dajesz nadzieję ludziom "przy kości",
      Bo pobudzasz przemianę materii i kalorii spalanie,
      Ach, gdybyś był mężczyzną - to miałbyś u kobiet branie ;)

      Do tego jesteś smaczny, słodki i pachniesz bosko,
      Smakując Ciebie można poczuć się beztrosko!
      Bo zabierasz swego konsumenta na rajskie, kokosowe wyspy,
      Dopieszczając jego wszystkie, spragnione lata zmysły...

      Oleju kokosowy! Urody stop-klatko!
      Ty dopomagasz córkom, babciom, matkom,
      Bo potrafisz zadbać też o ciało,
      Które odznacza się dzięki Tobie kondycją doskonałą!
      Moja skóra, pięty, włosy - także Ciebie łakną,
      Bo o dobry, naturalny kosmetyk wcale nie jest łatwo....

      Tyle niesamowitych cech w jednym produkcie....
      Gdybym Cię wygrała wezmę udział w dziękczynnym kondukcie!
      Cieszę się, że dzięki Limonce i Ewelinie z Blisko Natury
      Poznałam Twe właściwości, boś nadzieją dla mego zdrowia, mej figury...

      Oleju kokosowy! Słodki uzdrowicielu!
      Chciałabym mówić do Ciebie "Mój Przyjacielu"
      I doświadczyć na swej skórze,
      Twej mocy zawdzięczanej naturze....

      pozdrawiam
      Jadwiga Woźnik
      jadzka@op.pl

      Usuń

    2. Oleju kokosowy! Opiekunie ciała w tym ziemskim gaju…
      Ty jesteś … nieporównywalny,
      Jedyny w swoim rodzaju.
      Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
      Kto miał problemy z nadwagą lub ze zdrowiem.

      Jesteś skarbem, naturalnym lekiem,
      Zaopiekuj się takim jak ja człowiekiem.
      Nieco chorowitym, nieco osłabionym,
      W Twe cudne właściwości ufnie zapatrzonym.

      Zawierasz kwas laurynowy, który mógłby mi pomóc
      W walce z pewną bakterią, której nie życzę nikomu :(
      Leczenie tradycyjne zawiodło i zmęczyło,
      A wierzę, że kwas laurynowy to coś, co by mnie od niej uwolniło!

      Zawierasz też kwas kaprylowy, odporność podnoszący,
      Jej wzmocnienie to teraz dla mnie element wiodący,
      Bo idzie jesień, idzie mroźna zima,
      A mnie zwykle w tym czasie przeziębienie się ima :/

      Oleju kokosowy! Słyszałam też, że łagodzisz skutki egzemy,
      A niestety przez alergię pokarmową dotyczą mnie jej problemy.
      Chciałabym byś pomógł mi swędzenie uśmierzyć,
      Które potrafi tak dokuczać, że aż trudno uwierzyć!

      Chciałabym Cię też sprawdzić w jednej delikatnej sprawie.
      Mianowicie co miesiąc żyję w obawie,
      Że przez ból miesiączkowy,
      Kilka dni będę mieć z głowy.
      A Ty podobno i w tych boleściach pomagasz?
      Och! Jeśli tak... jestem w stanie o Ciebie błagać!!!

      Oleju kokosowy! Genialny darze Matki Ziemi!
      Może dzięki Tobie moja sylwetka się zmieni...
      Posiadasz moc uzdrawiających właściwości,
      Ale też dajesz nadzieję ludziom "przy kości",
      Bo pobudzasz przemianę materii i kalorii spalanie,
      Ach, gdybyś był mężczyzną - to miałbyś u kobiet branie ;)

      Do tego jesteś smaczny, słodki i pachniesz bosko,
      Smakując Ciebie można poczuć się beztrosko!
      Bo zabierasz swego konsumenta na rajskie, kokosowe wyspy,
      Dopieszczając jego wszystkie, spragnione lata zmysły...

      Oleju kokosowy! Urody stop-klatko!
      Ty dopomagasz córkom, babciom, matkom,
      Bo potrafisz zadbać też o ciało,
      Które odznacza się dzięki Tobie kondycją doskonałą!
      Moja skóra, pięty, włosy - także Ciebie łakną,
      Bo o dobry, naturalny kosmetyk wcale nie jest łatwo....

      Tyle niesamowitych cech w jednym produkcie....
      Gdybym Cię wygrała wezmę udział w dziękczynnym kondukcie!
      Cieszę się, że dzięki Limonce i Ewelinie z Blisko Natury
      Poznałam Twe właściwości, boś nadzieją dla mego zdrowia, mej figury...

      Oleju kokosowy! Słodki uzdrowicielu!
      Chciałabym mówić do Ciebie "Mój Przyjacielu"
      I doświadczyć na swej skórze,
      Twej mocy zawdzięczanej naturze....

      pozdrawiam
      Jadwiga Woźnik
      jadzka@op.pl

      Usuń
  45. Olej kokosowy powinien trafić do mnie ponieważ:

    O - od miesiąca jestem na diecie raw - spożywam wyłącznie surowe, nieprzetworzone produkty
    L - leczę AZS
    E - efektywnie walczę z nadwagą
    J - jeszcze go nie wypróbowałam, a spotkałam już kilka ciekawych przepisów kulinarnych z zastosowaniem go

    K - kokos mi bardzo smakuje :) (uwielbiam też mleko kokosowe pite prosto z kokosa przez słomkę!)
    O - oczarować chcę wszystkich moimi błyszczącymi włosami
    K - kupię go napewno jeżeli się sprawdzi
    O - odnajdę go Blisko Natury :)
    S - smak kokosa to jeden z moich ulubionych z dzieciństwa :)
    O - opowiem o nim wszystkim koleżankom
    W - wiele zastosowań wypróbuję - obiecuję!
    Y - yyy... jeśli chodzi o konkurs, nawet wystarczyłby mi 1 słoik na próbę :)

    Pozdrawiam kokosowo :)

    Barbara Domaradzka
    barbaradomaradzka@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. Bo uwielbiam pyszny smaczek! KOKOSOWY OLEJACZEK
    Bo mi rozkosz pyszną daje! KOKOSOWY ŚWIAT SIĘ STAJE
    Bo me włosy uratuje! GDY KOKOSA JA SPRÓBUJĘ
    Bo me stopy wypięknieją! JE KOKOSY WYPACHNIEJĄ
    No i morał z tego taki! CHCĘ OLEJ, ON NIE BYLE JAKI :)

    Marta
    martalobos@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Bo uwielbiam pyszny smaczek! KOKOSOWY OLEJACZEK
    Bo mi rozkosz pyszną daje! KOKOSOWY ŚWIAT SIĘ STAJE
    Bo me włosy uratuje! GDY KOKOSA JA SPRÓBUJĘ
    Bo me stopy wypięknieją! JE KOKOSY WYPACHNIEJĄ
    No i morał z tego taki! CHCĘ OLEJ, ON NIE BYLE JAKI :)

    Marta
    martalobos@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  48. Ponieważ marzę o:
    - zrzuceniu kilku kilogramów
    - poprawie kondycji moich osłabionych i zniszczonych włosów
    - wyzbyciu się przez mamę helicobacter pyliori
    Często oglądam różne programy,czytam artykuły i od dłuższego czasu interesuję się dietą,zdrowym odżywianiem i włosomaniactwem. Marzę o założeniu bloga i napisaniu pierwszej recenzji o oleju kokosowym i zmobilizowaniu innych do dbania o siebie :)

    Ema Raimann
    emi2282@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  49. Jest 21 sierpnia 2012 roku, godzina 23.40... Właśnie przypadkiem weszłam na blog: "przyjemnie jest chudnąć", gdzie czytam notkę o konkursie :) Nie będę rozpisywać się jak dbam o zdrowie, wygląd i przestrzeganie zdrowej diety, bo jestem potrzebna mojemu synkowi, któremu od ośmiu lat, każdego poranka muszę zaserwować masaż i rehabilitację. I właśnie ten masaż całego ciałka... na początku masowałam Go oliwkami do pielęgnacji niemowląt. Jednak jakiś czas temu usłyszałam, aby masaż odbywał się naturalnymi olejami, tymi które spożywamy. "Dostarczajmy skórze na zewnątrz, to co do wewnątrz". I tak od lat masujemy się jadalnymi oliwami, olejami, etc. dlaczego więc mój synek nie mógłby poczuć zapachu kokosa na własnej skórze? ;)
    Pozdrawiam -kajtusiowa mama
    hanusia_p@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  51. Zapomniałam o imieniu i nazwisku (przedostatni komentarz..), co też czynię:
    -kajtusiowa mama
    hanusia_p@vp.pl
    Anna Pawełczyk

    OdpowiedzUsuń
  52. zabrakło jednej ważnej informacji: olej kokosowy zawiera dużą ilość nasyconych kwasów tłuszczowych (ok. 90%) więc nie jest wcale taki zdrowy i trzeba uważać w jakich ilościach jest spożywany, najlepiej z innymi (razem w diecie, nie koniecznie na talerzu) olejami o dużej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych

    OdpowiedzUsuń

Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych i wulgarnych, zarówno w stosunku do autorów, jak i czytelników oraz innych komentujących. Blog nie jest miejscem wyładowywania swoich frustracji. Szanujmy się nawzajem!

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...